⚡ Jakie Ryby Łowi Się W Bałtyku
Ryby bałtyckie i ich zwyczaje. Poznajemy ryby słodkowodne żyjące w Bałtyku, dwuśrodowiskowe oraz morskie. Dowiadujemy się, dlaczego warto chronić ryby bałtyckie. A także uczymy, jak to robić. Przeprowadź lekcję Pobierz plakaty i dyplomy.
Nieoczekiwanie na plaży w okolicach Kołobrzegu pojawił się trzeci gatunek krabów. Nowi przybysze pochodzą z wód u wybrzeży Ameryki Północnej. Powodem ich bytności na Bałtyku były prawdopodobnie silne wiatry i sztormy. Kraby te żyją w wodach cieplejszych i Bałtyk nie zapewnia im odpowiednich warunków do życia. Okazuje się
Potencjał tego jeziora jest niezwykły. Regularnie łowi się tam ryby powyżej 30 kg. Ostatnio, podczas tygodniowej zasiadki, Sam Jeffreys złowił sporo ryb. Łowił w odległości 350 m od brzegu na głębokościach od 15 do 20 m i wyholował ponad 40 karpi. 20 ryb w przedziale 13–18 kg oraz 11 ryb pomiędzy 19 a 24 kg.
I tak jeśli chodzi o karanksy (GT) to ryby w przedziale 5-15 kg są w łowisku powszechne. Regularnie zdarzają się uderzenia sztuk ponad 20 kg, a największe okazy łowione na Maldiwach przekraczają 30 kg. Malediwy nie są jednak łowiskiem na rekordowe osobniki tego gatunku. Jeśli ktoś marzy (i jest w stanie go wyholować) o złowieniu
Każda z tych technik ma swoje zalety i może być skuteczna w odpowiednich warunkach. Warto eksperymentować i dostosowywać swoje techniki do aktualnych warunków na łowisku. Podsumowanie. Wędkarstwo muchowe to pasjonująca forma połowu ryb, która wymaga umiejętności, cierpliwości i wiedzy. Jakie ryby łowi się na muchę?
Jest tysiąc i jeden powodów, dla których z wypraw wędkarskich wracamy z pustą siatką. Może to być pogoda, ciśnienie atmosferyczne, wysoki lub niski stan wody, zanieczyszczenia, księżyc, wiatr i Bóg wie co jeszcze sprawia, że ryba bierze albo nie. Bywają lata, co do tego nieomal wszyscy są zgodni, że ryby mają wyjątkowo słaby apetyt. Nawet tam, gdzie ich nie brakuje, brania
Mimo tego, że nie złapano sprawcy, to wiele osób oskarża o mord na fokach polskich rybaków. Od jakiegoś czasu pojawiają się bowiem głosy, że tak jak rolnicy narzekają na straty w uprawach spowodowane przez dziki, tak rybacy narzekają, na to, że foki powodują straty w połowach. Postanowiliśmy zobaczyć, jakie są argumenty obu stron.
Morze Bałtyckie jest zbiornikiem śródkontynentalnym (wewnatrzkontynentalnym), jednym z kluczowych mórz europejskich. Dodatkowo Bałtyk jest zbiornik śródlądowym (śródziemnym), niemal w całości otoczonym lądem. Powierzchnia Bałtyku to niewiele ponad 415 tys. km2, a więc jest około 100 tys. km2 większy od powierzchni Polski
Brytyjczyk złowił jedną z najniebezpieczniejszych ryb świata (wideo) Potwór z afrykańskich wód. To Hydrocynus goliath, określany jako ryba tygrys lub goliat tygrysi. Mimo że uważany jest za jedną z najniebezpieczniejszych ryb na świecie, wiele osób postanawia się z nią zmierzyć. Tak też było w przypadku Jeremiego Wade’a
Ze względu na dominujące środowisko, ryby słodkowodne w Polsce można podzielić na ryby zamieszkujące jeziora oraz wody płynące. W jeziorach wyróżnia się pięć głównych obszarów występowania poszczególnych gatunków. Są to obszary sielawowe, leszczowe, sandaczowe, linowo-szczupakowe i karasiowe. Rzeki dzieli się na górną i
Wybierz właściwą przynętę, która ma za zadanie wabić ryby. Idealna przynęta to robaki, koniki polne i różnego rodzaju wabiki. Sprawdź, jaki rodzaj przynęty i sprzęt jest odpowiedni do gatunku ryby, którą chcesz złowić i udaj się do sklepu. Rodzaj przynęty, jaką zastosujesz wpływa na to, jakie ryby przyciągniesz do siebie.
Nie chodzi tutaj w zasadzie o gatunki, a raczej ryby z konkretnych siedlisk, gdzie środowisko uległo znacznemu skażeniu. Takimi rybami są właśnie wszystkie gatunki żerujące w dnie Bałtyku. Do nich zalicza się flądra. W ich organizmach kumulują się metale ciężkie, np. rtęć, ołów czy kadm.
0cofGK. W wodach polskiej strefy Morza BaĹ‚tyckiego ĹĽyje ponad 100 róĹĽnych gatunków ryb, co stanowi zaledwie uĹ‚amek z ponad 28,5 tysiÄ…ca opisanych naukowo gatunków wspóĹ‚czesnej ichtiofauny. W naszych wodach spotykamy znacznie mniej gatunków niĹĽ w sÄ…siednim Morzu PóĹ‚nocnym, co wynika z niĹĽszego zasolenia BaĹ‚tyku, wynoszÄ…cego Ĺ›rednio ok. 7‰ (dla porównania Morze Ĺšródziemne charakteryzuje siÄ™ zasoleniem siÄ™gajÄ…cym 40‰). Ponadto liczba gatunków zmniejsza siÄ™ w miarÄ™ przesuwania siÄ™ od Kattegatu do zatok: FiĹ„skiej i Botnickiej. Stosunkowo sĹ‚abe zasolenie powoduje równieĹĽ, ĹĽe niektóre zwierzÄ™ta osiÄ…gajÄ… znacznie mniejsze rozmiary niĹĽ te zamieszkujÄ…ce morza o wyĹĽszej mineralizacji. Z drugiej jednak strony duĹĽe róĹĽnice w stopniu zasolenia baĹ‚tyckich wód (1-30‰) pozwalajÄ… na wystÄ™powanie w nich róĹĽnych grup organizmów, od sĹ‚odkowodnych do morskich. Najczęściej spotykanÄ… grupÄ™ roĹ›lin i zwierzÄ…t stanowiÄ… gatunki morskie o duĹĽej tolerancji na zmiany zasolenia (np. dorsz, Ĺ›ledĹş, krewetka), nieco mniej pospolitÄ… gatunki typowo sĹ‚onawowodne (np. podwój, niektóre kiełże). Z kolei wody przybrzeĹĽne i wysĹ‚odzone zatoki zamieszkujÄ… gatunki sĹ‚odkowodne (np. okoĹ„, pĹ‚oć, bĹ‚otniarka). ĹšledĹş (Clupea harengus), rys. Andrzej Krupa Z ryb bytujÄ…cych w BaĹ‚tyku najwiÄ™ksze znaczenie dla ryboĹ‚ówstwa majÄ… Ĺ›ledĹş, dorsz i szprot, jak równieĹĽ pĹ‚astugi (stornia, gĹ‚adzica, skarp) oraz ryby wÄ™drowne (Ĺ‚osoĹ›, troć, wÄ™gorz). Lokalnie poĹ‚awia siÄ™ takĹĽe belonÄ™, wÄ™gorzycÄ™, motelÄ™, ostropĹ‚etwca, siejÄ™, sielawÄ™ i stynkÄ™. Belona (Belone belone), rys. Andrzej Krupa Intensywna eksploatacja zasobów rybnych na BaĹ‚tyku rozpoczęła siÄ™ po II wojnie Ĺ›wiatowej, a jej maksimum przypadĹ‚o na lata 70-te i 80-te. Wówczas rybacy poĹ‚awiajÄ…cy na naszym morzu dysponowali coraz wiÄ™kszÄ… iloĹ›ciÄ… lepszej jakoĹ›ci sprzÄ™tu, który pozwalaĹ‚ na skuteczniejszy poĹ‚ów. Dodatkowo nasilenie chemizacji rolnictwa i spĹ‚yw biogenów powodowaĹ‚ wzrost ĹĽyznoĹ›ci morza i chwilowe zwiÄ™kszenie iloĹ›ci ryb. W latach 90-tych trend ten zaĹ‚amaĹ‚ siÄ™, co jest szczególnie widoczne na przykĹ‚adzie dorsza. Ogólne poĹ‚owy dorsza na BaĹ‚tyku zmalaĹ‚y z 442 w 1984 roku do 41 tys. ton w 1993 roku. Powodem tego stanu byĹ‚o przede wszystkim nadmierne przeĹ‚awianie baĹ‚tyckich stad, ale takĹĽe stagnacja wód głębinowych BaĹ‚tyku. DziesiÄ™ciolecia intensywnych poĹ‚owów w baĹ‚tyckich i europejskich akwenach doprowadziĹ‚y do dramatycznego spadku liczebnoĹ›ci populacji ryb. Z prowadzonych wspóĹ‚czeĹ›nie badaĹ„ wynika, ĹĽe 88szystkich zbadanych gatunków ryb jest nadmiernie eksploatowanych, a prawie jednÄ… trzeciÄ… odĹ‚awia siÄ™ powyĹĽej biologicznie bezpiecznego limitu, co zagraĹĽa wrÄ™cz ich przetrwaniu. Kur diabeĹ‚ (Myoxocephalus scorpius), rys. Andrzej Krupa Wymarcie konkretnych przedstawicieli baĹ‚tyckiej fauny bÄ™dzie oznaczaĹ‚o nie tylko pustki na stoĹ‚ach polskich smakoszy ryb, ale takĹĽe kĹ‚opoty finansowe tych, którzy utrzymujÄ… siÄ™ z tego, co daje morze – rybaków, przetwórców czy sprzedawców. Ponadto, jak w kaĹĽdym ekosystemie – znikniÄ™cie kilku lub nawet jednego z ogniw Ĺ‚aĹ„cucha troficznego moĹĽe naruszyć równowagÄ™ biologicznÄ… i spowodować nieodwracalne zmiany, pociÄ…gajÄ…ce za sobÄ… wyginiÄ™cie kolejnych cennych morskich gatunków. Na szczęście spadek poĹ‚owów niektórych gatunków zwróciĹ‚ uwagÄ™ na konieczność ochrony i lepszego gospodarowania ĹĽywymi zasobami BaĹ‚tyku, doprowadzajÄ…c do uchwalenia w 1983 roku na terenie Unii Europejskiej Wspólnej Polityki Rybackiej (WPR). Mimo ponad 25 lat obowiÄ…zywania WPR nie udaĹ‚o siÄ™ w sposób naleĹĽyty zapobiec nadmiernym poĹ‚owom i dewastacji Ĺ›rodowiska morskiego. Dlatego teĹĽ wĹ‚adze UE zdecydowaĹ‚y siÄ™ poddać WPR niezbÄ™dnym reformom, który to proces moĹĽe stać siÄ™ doskonałą okazjÄ… do stworzenia systemu, który wprowadzi ryboĹ‚ówstwo opierajÄ…ce siÄ™ na zasadach zrównowaĹĽonego rozwoju. Europejskie organizacje pozarzÄ…dowe, w tym Fundacja Nasza Ziemia, zrzeszone w koalicji OCEAN2012 postulujÄ… konkretne kroki pozwalajÄ…ce na wdroĹĽenie zrównowaĹĽonego ryboĹ‚ówstwa, takie jak: ograniczenie flot poĹ‚owowych w oparciu o kryteria Ĺ›rodowiskowe i spoĹ‚eczne, wykorzystanie funduszy unijnych w celu pĹ‚ynnego przejĹ›cia do zarzÄ…dzania ryboĹ‚ówstwem na zasadach zrównowaĹĽonych, uzaleĹĽnienie dostÄ™pu do zasobów ryb i pomocy publicznej dla ryboĹ‚ówstwa od czynników Ĺ›rodowiskowych i spoĹ‚ecznych, upowszechnienie dostÄ™pu do danych dotyczÄ…cych zasobów rybnych (wielkość poĹ‚owów i flot rybackich, przestrzeganie przepisów przez kraje UE), zobowiÄ…zanie decydentów do stosowania zaleceĹ„ naukowych. JesteĹ›my przekonani, ĹĽe traktowanie zrównowaĹĽonego rozwoju ryboĹ‚ówstwa jako celu nadrzÄ™dnego pozwoli zagwarantować stabilność ekonomicznÄ… i spoĹ‚ecznÄ… rejonu przybaĹ‚tyckiego. GĹ‚adzica (Platessa platessa Nilss.), rys. Andrzej Krupa PamiÄ™tajmy jednak, ĹĽe zachowanie zasobów rybnych Morza BaĹ‚tyckiego w dobrym stanie zaleĹĽy nie tylko od mÄ…drych posunięć decydentów zapadajÄ…cych na wysokich szczeblach, ale takĹĽe od codziennych zachowaĹ„ kaĹĽdego z nas. Jak na co dzieĹ„ dbać o zachowanie zasobów ryb baĹ‚tyckich? PomyĹ›l, jakie ryby najczęściej spoĹĽywasz i dowiedz siÄ™ o nich jak najwiÄ™cej. Nie kupuj ryb mĹ‚odocianych, które nie miaĹ‚y jeszcze szansy osiÄ…gnąć dojrzaĹ‚oĹ›ci i wydać potomstwa. Wymiary ochronne ryb moĹĽna znaleźć w publikacjach organizacji ekologicznych oraz pytajÄ…c bezpoĹ›rednio rybaków, wÄ™dkarzy czy naukowców. Dowiedz siÄ™, skÄ…d pochodzi ryba, którÄ… planujesz kupić. Zjadaj te, które pochodzÄ… z nieprzeĹ‚owionych akwenów. Kupuj ryby z lokalnych poĹ‚owów - zjesz Ĺ›wieĹĽszÄ… rybÄ™, unikniesz jej transportu i wesprzesz finansowo lokalne spoĹ‚ecznoĹ›ci. Pytaj o produkty rybne posiadajÄ…ce ekologiczny certyfikat, np. znak MSC - Rady Certyfikacji Produktów Morza (The Marine Stewardship Council), niezaleĹĽnej organizacji, która nadaje ekologiczne oznakowania produktom z ryb. Rozmawiaj o racjonalnych zachowaniach wzglÄ™dem zasobów rybnych w sklepach i restauracjach, w ten sposób zwiÄ™kszysz Ĺ›wiadomość na temat wĹ‚aĹ›ciwej ochrony ryb osób zwiÄ…zanych z przemysĹ‚em rybnym i konsumpcjÄ… ryb. Dorsz (Gadus morhua callaarias), rys. Andrzej Krupa
Ryby i zanieczyszczenia w Morzu Bałtyckim Bałtyk jest morzem płytkim, śródlądowym, jego powierzchnia wynosi 1721,233 km2, a całkowita objętość akwenu 21,721 km3. Średnia głębokość to 52,3 m (największa głębia ma 459 m), a zasolenie waha się od 2 do 12 promila, dlatego określane jest jako morze płytkie, półsłone i prawie zamknięte. Dziś jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych mórz na świecie, co ma istotny wpływ na faunę i florę tam bytującą. A to z kolei oddziałuje na zdrowie człowieka. Szczególnie uważać powinny osoby jedzące ryby kilka razy w tygodniu, kobiety w ciąży, dzieci, osoby wrażliwe. Ważne jest, by znać, jakie ryby pochodzą z Bałtyku i ile możemy tygodniowo ich spożyć, co mówi tabela poniżej. Jakie ryby występują w Morzy Bałtyckim? Morze Bałtyckie nie obfituje w różnorodność ryb 1. Zanotowano tylko 26 gatunków typowo morskich 2. Są to: – śledź, szprot, dorsz, płastugi, łosoś, troć, węgorz – oraz mniejsze ilości i mające mniejsze znaczenie użytkowe to: belona, węgorzyca, motela, ostropłetwiec, sieja, sielawa, stynka – w połowach czasem zawieruszą się ryby z Morza Północnego takie jak: serdela, ostrobok, witlinka Specyficznym zjawiskiem w Morzu Bałtyckim jest występowanie ryb słodkowodnych. Pojawiają się one w rejonach przyujściowych rzek, wysłodzonych zalewach i zatokach, mając często istotne znaczenie dla lokalnego rybołówstwa, są to: okoń płoć, jazgarz oraz sandacz, szczupak, leszcz i karp. Zanieczyszczenia w Morzu Bałtyckim Dziś akwen ten jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych mórz świata 3. Przyczyną występowania zanieczyszczeń jest: – odprowadzanie zanieczyszczeń komunalnych i przemysłowych pochodzących z odpadów przemysłu spożywczego, chemicznego, metalurgicznego i rolnictwa – zanieczyszczeń nieorganicznych i organicznych niesionych do tego morza przez około 250 rzek, które są jednym z największych źródeł zanieczyszczeń Zanieczyszczenia nieorganiczne to związki azotu, fosforu, chloru i siarki powodujące eutrofizację wód. Większość obszarów bałtyckich charakteryzuje się nadwyżką fosforu i azotu, co jest czynnikiem ograniczającym rozwój glonów i roślin. Niektóre sinice, przyswajając azot cząsteczkowy z atmosfery, potrafią kompensować brak rozpuszczonych w wodzie nieorganicznych związków azotu i rozwijać się bardzo dobrze w tych warunkach. Występują też zanieczyszczenia organiczne (węglowodory ropopochodne) oraz zanieczyszczenia metalami ciężkimi, takimi jak: kadm, rtęć, ołów, miedź, cynk, których poziom w południowej części morza (również przy polskiej linii brzegowej) systematycznie wzrasta. Sprawia, to że utrzymujące się od wielu lat wysokie stężenie substancji toksycznych przyczynia się do zatruwania i wymierania fauny i flory Bałtyku. Przyjmuje się, że środowisko morskie zanieczyszczane jest w: – 40% przez statki w wyniku ich normalnej eksploatacji – 42% zanieczyszczeń pochodzi z gospodarki na lądzie (przemysłowej i komunalnej) – 8% z urządzeń wiertniczych i szybów wydobywczych – a pozostałe 10% z awarii zbiornikowców 4, 5 Niektóre zanieczyszczenia charakteryzują się wysoką toksycznością i trwałością, a co za tym idzie, posiadają zdolność gromadzenia się w różnych składnikach środowiska. Najbardziej charakterystyczne zanieczyszczenia występujące w rybach: – Pestycydy chloroorganiczne – Polichlorowane bifenyle – PCB – Metale toksyczne – kadm, ołów, rtęć – Dioksyny i dioksyno podobne polichlorowane bifenyle – Histamina – Wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne w produktach rybnych Jak substancje toksyczne przedostają się do organizmów zwierząt, a potem do człowieka? Glony jednokomórkowe pobierają je całą powierzchnią ciała, z kolei glony wyższe i rośliny kwiatowe przez organy pełniące funkcje korzeni, ale także ze względu na stałe zanurzenie w wodzie, również całą powierzchnią ciała. Zwierzęta pobierają substancje chemiczne głównie przez układ pokarmowy, oddechowy i skórę. Organizmy oddychające powietrzem atmosferycznym (ssaki i ptaki) adsorbują w płucach drobniutkie cząstki zanieczyszczeń. Generalnie jednak najwięcej substancji chemicznych dostaje się wraz ze spożywanym pokarmem. Substancje toksyczne są przenoszone nie tylko z jednego gatunku do drugiego, ale również w obrębie tego samego gatunku z jednego pokolenia na drugie. Ciężarne samice morskich ssaków, przez krew, przekazują płodowi związki chemiczne. Również mleko ssaków stanowi istotną drogę transportu i przyczynia się do podwyższania poziomu trucizn w tkankach karmionych dzieci 5. Jak zanieczyszczenia w wodzie morskiej wpływają na ryby i inne zwierzęta? Śmiertelność ryb drastycznie wzrosła od lat 90 6. WWF w 2005 roku ostrzegało przed rybami z Bałtyku, zawierało tyle toksyn, że mogą poważnie szkodzić, nie tylko zwierzętom, ale i ludziom 7. Wiele związków chlorowcopochodnych, np. dioksyny, PCB oraz przypuszczalnie i DDT, posiadają właściwości obniżające odporność immunologiczną organizmu 8. Zanieczyszczenia u kręgowców (ryb, ptaków i ssaków): mogą powodować szereg zmian chorobowych w postaci deformacji układu kostnego, zwyrodnień skóry, narządów wewnętrznych, zaburzeń funkcjonowania systemu odpornościowego i rozmnażania, zakłóceń pracy szeregu układów: pokarmowego, oddechowego, mięśniowego, nerwowego, nie mają charakteru lokalnego, lecz obserwowane są w różnych rejonach Bałtyku. Mało ruchliwe, denne zwierzęta bezkręgowe mogą kumulować substancje toksyczne w bardzo dużych ilościach. Zwierzęta bezkręgowe oraz rośliny są znacznie mniej wrażliwe na działanie substancji toksycznych niż kręgowce 9. Mimo dużych zanieczyszczeń połowy dorsza, śledzia i szprota są bardzo duże 10. Metale ciężkie Metale ciężkie są zaliczane do podstawowych zanieczyszczeń przemysłowych i środowiskowych. Kumulują się w tkankach organizmów. Nawet w najmniejszych ilościach śladowych w żywności stanowią zagrożenie dla zdrowia ludzi, wywołując choroby niezakaźne, charakteryzujące się odległymi skutkami działania. Płody i niemowlęta są szczególnie narażone na ołów, kadm, związki metylortęciowe powoduje nieodwracalne zmiany w ośrodkowym układzie nerwowym. U zwierząt powodują zaburzenia hormonalne, nawet zanikanie narządów płciowych, a to problemy z rozmnażaniem 11. Dioksyny Dioksyny są poważnym zagrożeniem, kumulują się w tłuszczu ryb. Wydalane są głównie z kałem, ale też z moczem i mlekiem matki. Dioksyny w organizmu przedostają się z jelit do krwiobiegu, w 90% z żywności. Badania wykazują ich powiązanie z nowotworami, insuloopornością, oddziaływaniem na płodność kobiet i mężczyzn i rozwojem dzieci 12. Aktualnie obowiązujące limity zawartości metali szkodliwych dla zdrowia: ołowiu i kadmu w różnych grupach środków spożywczych, rtęci w rybach i owocach morza oraz cyny w produktach w opakowaniach metalowych podane są w Rozporządzeniu Komisji (WE) Nr 1881/2006, które z dniem 1 marca 2007 r. Co mówią badania? Badanie z 2010 roku przebadano 6 gatunków ryb: dorsz, śledź, okoń, karp i pstrąg na obecność ołowiu. Dorsz i śledź pochodziły z Morza Bałtyckiego. Wykazano, że najwięcej ołowiu zawierały mięśnie śledzi i płoci, najmniej pstrągów tęczowych i karpi. Mięśnie ryb morskich i słodkowodnych dziko żyjących zawierały natomiast zbliżoną zawartość ołowiu. Na podstawie uzyskanych wyników naukowcy stwierdzili, że można oszacować bezpieczne porcje dla dzieci mięsa śledzi i płoci nie powinna przekraczać odpowiednio 75 g i 82 g, dorsza 150 g, okonia 170 g, a karpia i pstrąga tęczowego ponad 400 g 13. Zanieczyszczenia gromadzą się głównie w mięśniach ryb, ale też w wątrobach i innych narządach. W śledziu obu płci wykryto wysokie stężenia chlorowodorków, polibromowanych difenyloeterach i PFC w narządach płciowych. Naukowcy wnioskują, że to istotny czynnik wpływający na rozmnażanie fauny Bałtyku 14. Zostało przeprowadzonych wiele badań wpływu zanieczyszczeń na ryby w Bałtyku. To jedne z nielicznych tak dużych i długo trwających obserwacji w Polsce. Wyciągnięto z nich następujące wnioski: Na przestrzeni lat 1994-2003 określono trendy czasowe stężeń metali ciężkich oraz ich kumulacje w mięśniach ryb. Metale występowały w różnicowanych poziomach. Największa ilość zanieczyszczeń w postaci cynku, miedzi, arsenu i kadmu zawierały: szprot>śledź >dorsz i odwrotnie dla rtęci dorsz>śledź>szprot. Tylko dla rtęci powiązano długość życia ryb, ze wzrostem stężenia rtęci. Ryby w Bałtyku dotykane są różnymi chorobami. Zbadano wpływ metali ciężkich na zdrowie dorsza. Kadm, ołów, rtęć nie miały wpływu na deformacje szkieletowe, natomiast stront powodował zmniejszenie przyswajalności wapnia, fosforu i magnezu, co wskazuje na związek z chorobami szkieletu dorsza. W kolejnym badaniu z 2012 roku zaobserwowano, że spośród 3 ryb (turbot, gładzicy i stroni), to turbot wykazywał największe powinowactwo do kumulowania rtęci. W zależności od miejsca przybywania ryb, inaczej kumulują zanieczyszczenia. Najwyższe poziomy metali występowały w rybach Bałtyku wschodniego, szczególnie z Zatoki Gdańskiej w porównaniu do środkowego wybrzeża. Gatunki denne takiej jak turbot, gładzica i stornia były bardziej narażone na metale ciężkie niż śledź i szprot, które pływają w płytszych rejonach. Z badań trwających 8 lat i obserwacji storni zaobserwowano zmniejszenie poziomów rtęci, ołowiu i kadmu, co może wykazywać pozytywną zmianę w południowym Bałtyku. Źródło powyższych badań:15 Określenie zawartości rtęci w rybach jest bardzo ważnym elementem, gdyż ryby, oprócz kwasów omega-3, są jego głównym źródłem w diecie. Stanowi to problem szczególnie dla osób wrażliwych na metale ciężkie, takich jak: dzieci, kobiety w ciąży, osoby starsze. Nadzieję w zmianie tego, że Bałtyk jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych mórz na świecie przynosi podpisana przez kraje nadbałtyckie, również przez Polskę, konwencja helsińska HELCOM. Mówi ona, że do 2021 roku może poprawić stan Morza Bałtyckiego. Więcej na temat programu HELCOM: 16 Ile możemy zjeść wybranych gatunków ryb i produktów rybnych tygodniowo, aby nie przekroczyć PTWI w odniesieniu do rtęci i dioksyn PTWI – tymczasowa tolerowana dawka tygodniowego pobrania Gatunek rybyIlość ze względu na rtęćIlość ze względu na dioksyny +dl-PCB Dorsz g950 g Śledź g400 g Łosoś g105 g Produkt rybnyIlość ze względu na rtęćIlość ze względu na dioksyny +dl-PCB Szprot w g240 g Tuńczyk w g Sardynka w g330 g Makrela g Łosoś bałtycki g75 g Łosoś norweski g570 g Szprot g120 g Źródło: 17 Największy pobór rtęci i dioksyn w diecie polaka pochodzi ze śledzi. Według FAO najbardziej zanieczyszczone ryby to: tuńczyk, rekin, miecznik 18. Ze względu na bogactwo prozdrowotnych kwasów tłuszczowych zaleca się spożywanie takich gatunków jak: łosoś, makrela, pstrąg, szprot oraz sardynka czy też źródła selenu i jodu: dorsz, flądra, morszczuk, sola. Kwasy omega-3 EPA i DHA przyczyniają się do prawidłowego funkcjonowania serca oraz zachowania prawidłowego poziomu cholesterolu we krwi. Podsumowanie Czy po tym artykule zastanawiasz się, czy nadal jeść ryby bałtyckie? Ryby są na pewno bogactwem niezbędnych kwasów tłuszczowych omega-3 czy jodu. Z tego względu nie należy rezygnować z ryb. Należy je spożywać przynajmniej 2 razy w tygodniu. Najlepszą radą jest to, żeby mieszać gatunki słodkowodne i morskie, nie tylko z naszego morza, ale i atlantyckiego. W jednym tygodniu nie spożywać 2 ryb z Bałtyku. Kobietom w ciąży, karmiącym piersią oraz dzieciom do 12 roku życia zaleca się spożywanie ryb (najlepiej gotowanych) 2-3 razy w tygodniu po około 90-100 gramów 19. W ten sposób ograniczysz przyjmowanie niebezpiecznych dawek metali ciężkich, dioksyn i innych szkodliwych substancji. Zobacz także:
9 lipca 2022, 9:35. 3 min czytania Sezon wakacyjny ruszył z impetem. W dobrym jego początku pomogły wysokie temperatury i słoneczna pogoda. Wielu Polaków zdecyduje się na spędzenie swojego urlopu nad polskim Bałtykiem. Tam z kolej klienci kuszeni są przez liczne smażalnie "rybami prosto z morza". Okazuje się, że większość z tych ryb nie pochodzi z Bałtyku. Powodów, które sprawiają, że trudno dziś kupić rybę prosto z morza, jest wiele. Nad Bałtykiem nie jest łatwo trafić na rybę z Bałtyku | Foto: MARCIN RUTKIEWICZ/REPORTER / East News Podaż ryb pochodzących z polskiego morza w smażalniach jest minimalna Większość ryb pochodzi z importu: głównie z Atlantyku bądź Morza Norweskiego Prosto z morza w smażalniach mogą znaleźć się wyłącznie flądry, okonie, sandacze Są pewne sposoby, by odróżnić dobrą rybę od gorszej Więcej takich informacji znajdziesz na stronie głównej Z danych portalu wynika, że ponad 70 proc. wyjeżdżających na wakacje osób szuka zakwaterowania w województwach pomorskim i zachodniopomorskim, a najpopularniejszą lokalizacją jest Władysławowo. Zakopane i Karpacz to jedyne nienadmorskie miejscowości wśród 20 najczęściej wyszukiwanych, ale i tak obie te miejscowości to tylko 4,5 proc. wszystkich zapytań o noclegi. Wśród popularnych celów podróży wyszukiwanych przez osoby poszukujących zakwaterowania znajdują się również Sarbinowo, Łeba, Pobierowo czy Kołobrzeg. Wakacyjne wyjazdy — przynajmniej na początku sezonu — i tak są mniej popularne niż rok temu. W czerwcu liczba osób poszukujących noclegów była o 1/3 mniejsza. Jakie polskie ryby zjemy nad Bałtykiem? Prof. Beata Więcaszek z katedry Hydrobiologii, Ichtiologii i Biotechnologii Rozrodu Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego w Szczecinie wskazuje, że prosto z morza w smażalniach mogą znaleźć się wyłącznie flądry, okonie, sandacze. — Inne ryby prawdopodobnie pochodzą z innego akwenu. Ryby są importowane głównie z terenu Morza Północnego czy Atlantyku. Obecnie w Polsce możemy poławiać głównie flądry — jest to nazwa handlowa ryby, która nazywa się stormią. Można także w ograniczonych ilościach poławiać śledzie. Jeśli chodzi o dorsze bałtyckie, to obowiązuje zakaz połowu. Dorsze, które możemy spotkać w smażalniach, pochodzą z importu bądź tzw. przyłowu, czyli w trakcie łowienia innych ryb, może zdarzyć się, że trafi się także i dorsz — mówi. Czytaj także w BUSINESS INSIDER Ryba prosto z morza — niekoniecznie polskiego Piotr Lisakowski, szef kuchni i właściciel restauracji Gryfon w Jastarni, powrócił po studiach na Półwysep Helski z Warszawy, by właśnie tam móc gotować i prowadzić swój biznes. W rozmowie z Business Insider Polska podkreśla, że obecnie w Polsce istnieje dwóch głównych importerów ryb: jeden w Szczecinie i drugi w Gdyni. To właśnie do nich trafiają kontenery z rybami. Rodzime połowy są dziś marginalne. Piotr Lisakowski podkreśla, że polscy rybacy otrzymali rekompensaty za niełowienie ryb. Nie chodzi tutaj o to, że ryb nie ma, tylko o ograniczenie podaży na rynku. Zapytany o to, czy można dziś nad Bałtykiem kupić rodzime ryby, odpowiada jednoznacznie — nie ma szans. Nie oznacza to jednak, że klient musi na tym cierpieć. — Połowy polskich rybaków są marginalne. Ryby często łowione są zimą i czekają do lata. Latem za to łowi się flądry. Flądry są najlepsze do spożycia dopiero od połowy lipca, bo wtedy zaczynają posiadać mięso. W sierpniu są genialne. Ryby, które trafiają do restauracji, pochodzą z hurtowni. Dlaczego ryby mrożone nie są złe? Woda, zamarzając, zwiększa swoją objętość — rozrywa komórki. To powodowało, że ryba ma konsystencję gąbki. Dziś dzięki technologii produkcji morskiej nie ma możliwości zwiększenia ich objętości, jak to miało miejsce przy powolnym mrożeniu. Ryba złowiona na Morzu Arktycznym moim zdaniem jest lepsza niż ryba, która przepłynie w słońcu, łodzią otwarto pokładową. Dla mnie jako kucharza ta ryba jest lepsza — mówi. Piotr Lisakowski podkreśla, że miejscowe połowy polegają na tym, że rybak wypływa na połów w nocy i rano przybywa do portu. Jeżeli ryba zostanie podgrzana do 16 st. C, następuje lawinowo przyrost bakterii. Musi ona być spożyta tego samego dnia. Ryba rybie nierówna, czyli jak nie dać się oszukać Wielu klientów dziwi się, że w jednych lokalach ryba smakuje lepiej, a w innych już nie. Okazuje się, że w smażalni bardzo łatwo można dać się nabrać i kupić historię z szyldu przed lokalem, ale nie rybę, jaką nas zachęcono. Piotr Lisakowski podkreśla, że tutaj winni są zarówno konsumenci, jak i sami restauratorzy. — We Włoszech najczęściej właściciel restauracji jest kucharzem. To on zabiega o gości i podpisuje się pod swoim daniem. Jeżeli powie, że ryby są z nocnego połowu, a tak nie jest, naraziłby się na zdyskredytowanie. W Polsce przy reklamacji trudno spotkać właściciela restauracji. Z drugiej strony ludzie sami wchodzą do tych miejsc, które mają tabliczkę "z nocnego połowu". Chcą być oszukiwani. Kiedyś w Gdańsku spotkałem halibuta atlantyckiego wśród ryb bałtyckich. W Kuźnicy zaś łososia norweskiego widziałem pod hasłem "dziki łosoś bałtycki". Jeżeli usiądziemy w smażalni w centrum miasta, to możemy być pewni, że ryby prosto z morza nie dostaniemy. Są to najczęściej przedsiębiorstwa produkcyjne. Konsumenci o wyższych wymaganiach szukają miejsc, które dbają o jakość i odpowiednie dostawy — mówi. Jak nie dać się oszukać? Piotr Lisakowski, który gotował także w licznych restauracjach za granicą, w których jadali Angela Merkel, czy Barack Obama, podkreśla, że historycznie na Półwyspie Helskim przez setki lat ryby były pieczone i gotowane, a nie jak dziś smażone. — Dopiero w latach 20. turyści przywieźli na Półwysep smażenie ryb. Warto podkreślić, że ryba smażona na głębokim oleju będzie smakowała smażeniem. Trudno wówczas rozpoznać, czy ryba jest dobrej jakości, czy też nie. Np. łososia nie powinno się w ogóle smażyć, tylko go upiec, bo jego mięso robi się wówczas włókniste. Dobrą rybę od złej ryby możemy odróżnić przez aromat i teksturę mięsa. Dorsz nie powinien być wysmażony do końca, a w środku powinien być szklisty; powinien być pieczony. Do smażenia z kolei idealnie nadaje się śledź i flądra — podkreśla.
jakie ryby łowi się w bałtyku